O autorze

Jak to się zaczęło...

piątek, 24 września 2010

Haftem krzyżykowym zaczęłam wyszywać rozmaite wzory juz jako nastolatka. Moja starsza siostra z koleżanką siadywały sobie latem na kocu i wyszywały. Było to jakieś 12 lat temu. Szybko się znudziły lecz mnie wciągnęło i to strasznie. Lecz jak to nastolatka nie mogłam sobie zbytnio pozwolić na wyszycie czegoś wielkiego, poniewż o pieniądze na materiały musiałam prosić moją mamę. Pamiętam, że na moje pierwsze większe dzieło wybrałam sobie  anioła z przepięknymi skrzydłami. Wyszyłam go jako prezent na Chrzest święty dla mojego chrześniaka Mateuszka. Podobał sie bardzo. I to mnie zmotywowało aby nadal wyszywać. Trwało to jakieś 1,5 roku lecz trzeba było za nauke sie zabrać, maturę zdać i tak to leciało. Potem przyszedł czas na pracę. Moim zamiennikiem na miłe spędzanie czasu były książki. Odłożyłam moja wielką pasję na bok,lecz cały czas miałam w myslach że w końcu kiedyś znajdę na to czas i pieniądze :)

I tak tez sie stało :) Przyszedł czas na założenie rodziny,urodziłam córeczkę Alicję. I już wtedy wiedziałam,że choćby nie wiem co sie działo to dla mojego aniołka muszę coś wyszyć!

Wtedy się zaczęło... i trwa do dziś :)

Kontakt: haftdladziecka@poczta.fm